Edukacja

Co robić aby być wykształconym

 

Mieszkanie studenckie

 

Edukacja i nauka Pierwsze wynajmowane mieszkanie studenckie jest zapamiętywane na długo, bo to tam oswajamy się z nowym miastem, nowym trybem nauki jakim są studia, to tam zapraszamy nowych znajomy, wszystko okraszone jest nowością. W końcu po maturze wydostajemy się z domu i możemy swobodnie sobie żyć. Najbardziej studenckie miasto to prawdopodobnie Kraków, tam ściąga rzesza studentów, którym najbardziej zależy na dobrym klimacie miasta. Warszawa jest dla tych, którzy chcą odnieść sukces najbardziej, gdzie jest więcej możliwości, gdzie można pracować łatwiej na studiach niż w Krakowie, a gdzie łatwiej jest tez dostać po studiach. Dlatego studenci z zapędami na karierowiczów wybierają raczej Warszawę niż Kraków na studia, chociażby ze względu na specyfikę uczelni. SGH to szkoła, której nie spotka się w Krakowie, gdzie studenci to idiotyczne dzieciaki biegające od pieluszki w garniturze czy garsonce. Można naciąć się wynajmując pierwsze mieszkanie na lokatorów typu bezkręgowce. Mogą tez być kręgowce, na przykład pchły.

Pewnego wieczoru odbył się konkurs na mieszkanie do wynajęcie. Nie był to zwykły konkurs, bo chodziło o mieszkanie, w którym każdy student chciałby mieszkać. Było to mieszkanie tanie w utrzymaniu, opłaty były minimalne, a właściciele do niczego się nie wtrącali. Ponadto mieszkanie to znajdowało się w samym centrum miasta, nie trzeba było do niego nigdzie dojeżdżać. Zasady konkursu były proste, odbywał się casting. W konkursie wzięły udział same pary, bo tylko one były zakwalifikowane do udziału w konkursie. W sumie w tej konkurencji wzięło udział ponad osiemdziesiąt osób. Trzeba było szybko znaleźć wynajmującego w książce telefonicznej. Konkurs był śmieszny, bo wyśmiewał wszelkie przywary ludzi, którzy powinni nam pomóc w szukaniu i udostępnianiu nam mieszkania. Była to opieszałość urzędnicza, aerotyczność właścicieli mieszkań itp. Właścicielami, których grali aktorzy, studenci zobaczyli jako zblazowanych, znerwicowanych i elokwentnych. Właściciele mieszkania urządzali konkurs dla tych, którzy chcieli u nich wynająć mieszkanie.

Od jakiegoś czasu władze uczelni zaczęły różnicować ceny za mieszkanie w akademiku w zależności od standardu zamieszkiwanego lokum. Ponadto uczelnia planuje obniżki cen za akademiki. Jak widać kryzys dotyka wszystkich. DO tej pory studenci płacili za miejsce w akademiku niezależnie od tego czy była to nic nie warta nora, czy miejsce w normalnym bloku mieszkalnym oddanym do użyteczności stosunkowo niedawno. Jednak różnice w cenach pokoi nie mają znacznie od siebie się różnić, to znaczy że nie ma znaczenia większego w cenie pokoju kilkuosobowego od tego dwuosobowego. Różnica w opłatach za pokój w akademiku to około pięćdziesiąt złotych maksymalnie, co już jest śmieszną różnica jeśli za to liczymy spokój od tabunów nóg przewalających nam siew prywatnym pokoju na co dzień od rana. Jak wiadomo, ceny za pokój w akademiku są ustalane dopiero pod koniec wakacji, studenci mogą się z nimi zapoznać w okolicach września dopiero. Uczelnia nie zamierza wprowadzać dodatkowych ulg dla studentów z biednych rodzin.